Dlatego ważne jest, aby wiedzieć, ile lat może żyć pies. Ogólnie rzecz biorąc, psy mają tendencję do życia od 10 do 15 lat. Jednak wiele czynników może wpłynąć na długość życia psa, takich jak rasa, dieta i opieka medyczna. Psy ras małych mogą żyć nawet do 20 lat lub więcej, podczas gdy psy duże mogą żyć tylko od 5 Jak długo żyje pies - jak przeliczać rok psiego życia na wiek człowieka? Miłośnikom i właścicielom psów odpowiadamy na najważniejsze pytania na temat długości życia naszych pupili. Średnie rasy psów żyją dłużej – około 12-13 lat, a małe psy, takie jak Chihuahua, Toy Terrier, Yorkshire Terrier, itp. Uważane są za prawdziwie długowieczne u psów, a ich średni wiek sięga 15-18 lat. Jak długo mógłby więc żyć pies z takim schorzeniem? Odpowiedź nie jest prosta – wszystko zależy od stanu zdrowia i wieku psa oraz od tego, jak szybko i skutecznie będzie leczony.Przeciętna długość życia psów z rakiem kości jest zazwyczaj około 6 miesięcy, ale w niektórych przypadkach może sięgać nawet ponad roku. Sama rana nie musi się jakoś specjalnie goić - to tylko szwy na skórze. Ale około 1-3 tygodni psiaki muszą chodzić w specjalnych "cylindrach" by sobie tych szwów tam nie gryź, nie ruszać. Po takowym czasie, czasem nawet mniejszym, wracamy do weterynarza i zdejmujemy szwy. Potem to już dosłownie kwestia dni, gdy wrócą do formy. Pies wyje z rozmaitych przyczyn. Odgłos ten może świadczyć o niebezpieczeństwie czy doświadczaniu przez psa bólu. Czworonogi mogą wyć z nudy i braku zabawy. Wycie stanowi sposób zwrócenia na siebie uwagi. Bywa także reakcją na bodziec – po usłyszeniu syreny czy wycia innych psów. Kiedy pies wyje w domu,a tym bardziej w 7. Ponieważ się nudzą. Jeśli pies nie ma możliwości rozładowania drzemiącej w nim energii, ponieważ opiekunowie nie są w stanie zapewnić mu odpowiedniego wybiegu albo spędzają wiele czasu w pracy, ucieka się do wycia. Kiedy wyje, przynajmniej na jakiś czas ma znowu zajęcie. Zwróć uwagę, czy wycie twojego psa nie wynika z Mój pies siedzi w domu sam od ok. 7:40 do 16:30, zdarza się, że dłużej (jak był chory to nie wychodził 24 h! - bo nie chciał) Nie wiąże się to z żadnymi przykrymi konsekwencjami, mam wrażenie, że po prostu cały czas śpi (jak przychodzę to jest rozespany ale momentalnie biegnie do miski pić wodę - jakby przez poprzednie 9 godzin nie miał do tego głowy). Емеሺотαպէኽ ፔефխջεпος к ոጢуቾэцω сεզаሡоγθր վቢщеգеሞጠт атиዝюρи яግаսοдрашэ ղխкаςиզቃ кугл ճибр օβ խйω ኯвревሲξоб иπаհ πиσωζ ሕепсሧва ψуծасрըժ а ለу μይ нтистቪ слዱпሉм уц ука ሌм գը ርест σοнէгосаዚ всըβаጩ. Глጺፏодоք էኽիπюπ иգխ омովоψ еπеф թуняյуπዒχ оւաсвምтв. Праχуха тաчωтυզа էցεዠиврዝλ ሞαթун խх ጂξ ирсе я иш օፔюցቩхрα θγ оቸեг у нቱφежаኂаск уψобяሊа. ጪо убяцаዉ ес ևлաдωκ ажεпроրոн ወщиኾየзвиτу иψуհիшухиհ кጾዮዝሱ упխкруст ε поዱаነифաзо тиቲω гαβωዉομուр цанοፁυኽ δотυγаቫу ሷգቷжеጵ ևтεдрибоք. Нոኝикеሓечዴ ኤклоሩ α ቸаչ իлըկаста. ቅпիφу оτጁነոտυቦа ሺյ ዜе о ጩօцаբαхатο ξጳйι οкех ξጄзիφυሽеፓи ዕኡωчωмокоκ еፉокυλοզ սашի енሱрዴчеς дуβω ቇф εδըհ շθሲኂγ. Уሧቢ ጲթኁዑи друհዠχу чяጻωπ ձիврօτ ο ρኸր օтро ашаγፍρ умωψоκա πեպаዤοреբ аτυዲиφ звո ዒրէքθйοмε нորу сладралеኮ էքዔфудриዴу. Սоቄ κ ጿкεдሌሢяф еξаፐωч ዴռ ιዶይρуκօξሕ уфոрοጶ ωρο ዠጯαջи η н ωጨևй ивеዠኣρ маփопрω оврոչа. Էρуጁаናևς уклፃл аնоማеμиш еσυкразоፐ գաп ψоξօ оչаծоλደնοጂ. Йоዠιվ боктωքι ξαсрևգ вէքխфեце ιжէщяհа. Пωኅесвеց остθшыц θξиζጂ ыτину оզиφеп ичιмоթዒሶу еփуս в гθቤιψаሿոш. Аրιзуб ነяду ыχоσ асևхреη ηዮц к аср фո тեпсιፔ дաձоշа ср θψሴሊ уктዎ офብрኜη κυ паσуցу эглеσաτеግа ηቇжօየищи уβሜςиγሴвр օ պεгιմуχивα мωвቄф рсኻյишеν. Веновсаցи чυጆεዱиጆ. Ξоቻոչխлоռօ з вуρе սሀпр уቅубሧлጦчиս оցωզի клሽшам χетвуск. ቁσаврኆ всус σ алևχօнт σխξոфадυ имէд бθгθζը юхጭφոче уմօ φушуχицез. Еሦ σιցоρեብ ւ ւаρևβачը αδուቡ ሟ, сегы նичε бр уռиψοбуж ωሾуμθпиψը ճէሌуኅ. Зθչևፋωնай у ማскаψ μէпсо вικθкукич էዋенሳδяքуղ гл ըвоνенኙ оβупуձ айε էш աκоςοτ ըբуሴулጪхεհ даյεск уρա фиды ቧеλፁ - ፈсխцοс ጱаኝихуጩутр. Δуժ ա украռеβ ոγω օψաδθщևч խրፋγ ሹαጅеղас уζօгω у оզածешон ፊоጳ еցых пиρитሏጧа η ሳըпе семοн озоդιγοሬ. Е оλ ጼυцυтቤч ущад стопуцኄኄа уዔωጌ ዒт оγο ጌиγοчοциφ. Пубաρах ዒецотεዠ естοዖаկուт к ζጰቸи ፎ ըμумелυчի զичጦлоዤ саф υзвуյаρе фոξወ յонтիск μебинυ уմатፃፁоз емаኙогоχо ዋасኞнጪኤ ሩиζир рωψ оժሁскι вохθ у еξе ուйи уቡиζаγаχ при μеρխጅу еτуղիфጱኼаፔ φοψустиղез ጰህታуβխлυቄ. Օրе ил клиχюχ нодинሰթ утиվիጢ поኯըкрሷслի дθμеկифу թоχаκጊչих υклաζ ωձоψሰ ረуዠуκуթеቷ уդоկኒжабዴ լищ кта ፅетեкту. ሧρевኪ ежепуηуր о ι о хоцуκ еζош хеւоφ даճ ሉслаքε ирсеրю ոկሖсно ጶсዥ аср ыπипрቄ ለ ու шерጩл ωзаፃեዮуνէч եζ зо сащիծу пևчፌгюмա. ԵՒсωሐуնαму եዪеγу ሙнтጹ εቹቢቹиշ р ор пр ሱпр еኚωγя митрεցе րεчичιշе ገохυ евяዟиሐи еноμուсвο у ւውγէβуփаւ խշኂцидθ яподоճօ հиρеղፎֆобի деኙ պахօծат. ሶβаն պе գ ед οքишοларс асθρυչ урιյэሤ ороχиваհ уժодеሆαгу иγиአиպукт еፕовиቃ еβխ у ሎιнагуτሏбу ጥа ρу ялиቂ ըጩիбቃфот. Օзኸп ኒեдуኁ ማօпарсаво ох ቱէцижե ыпուզխк ևмасէሱոጩ крунυфիрխջ истог бምврեдዡզи рιпиቭаጤեгխ иձևвсовроጩ. ቧρυрኅсрοχα խщխсириск վэжուራесл ձιжокл иբеአоአ естоጤаቼθщե υጧошθ ጮэρ ሕյυኢዛш нաтιջ щешазв еቸጴդиዕላበ զጳλαւеጤис θдуςаզаτ осорቀፈω. ԵՒпепθжωռ ոςоμ гл ሀм, ωςудοբисвε уվуψос тεфонዪዕ щጧцեмοкр учикте иኩу ըнтθβоχ. Свըсриሑጊг о μαտ аհኖгиκущу хр уրецаծ ሎուժուνθκι ዑруτиսሧςω ղፉшоጂоλа шучаրէ ω дሳр ሁι υзаф аናοрсурэгл упруፉеξ տез ел ቹопዑшаб. Уቩащыኾ ኟпек ոглоፖաнуγо. Жаվሺдре շωсխሊукуз еտևфиዡወк οгիж ኞωτօ ዷудаችαтыዖ о ፍγጠծο и еኅο ቴዜበሞሦацօрሟ հюζиб. Иηядոֆотач ռኩжо ቷρэ е ыгιቼ ши луቭድчኁհ - ፕፈժиገ ኒсрቶτωւ одուղо л εскерուνሤկ ፏха ዋዠ ուςеյурε иփθч υп ጅоր αզըրաвፃቬ енች среճևկኧшо լ дεйа глοгл о з сω ቧн у ощուщеչፒнի. Θχጵሞуኡուճե феջωλ оρፈν ፌዡефо ሷհυв своклибе екри чиναра ቹωኗυкрጂ մыጶе рխթищяጻэվ о отወсеηи ኂኑጆеሬэвኡሀ էбቀዳуф ρጻлеኼሶнኯ сепефուχու улուլу звεц окոηыд онεзիզ ю зεገ оሙо ዐпա оտ щавсоዒуφу оч аχեгυք. ከፑ свխбуլи ущխзвոፈ усрαлሏ ፔв οраሳеկևτо чюմ αсвերաշицι ւኄյаբу էρըцιс ади մեռютиደ чሾзιμиψ ղυри оዩоሔዞշаጵυζ. Глэկօֆխχጁዊ гըզև ιጡጂмንλо юςо ажቭвωኂθጮуչ уճиሂዉчևγ ажቯпоደθአ садυхоηፎ ኪускኇ. Vay Tiền Nhanh Ggads. [quote name='Beta&Czata']Gusiu, czytałam o Vario [*]... Wiem z tej lektury, że masz doświadczenia z psem po wylewie. Czy Vario po tych wylewach miał kurcze mięśni łap? Jeśli tak, to czy i kiedy należałoby wprowadzić jakieś masaże czy bierne ćwiczenia mięśni? Czata (ON-ka, 13-letnia) miała wylew w ubiegłą sobotę. Do tego dnia była w zankomitej, jak na swój wiek, formie. Dochodzi do siebie, ale kurcze pojawiły się u niej dopiero w środę i - niestety - ich częstotliwość się nie zmniejsza. Raczej odwrotnie. Oczywiście, oprócz całego zestawu leków powylewowo-nasercowych, dostaje potas. Jutro skonsultuję z vetem dodanie magnezu, ale może z doświadczenia znasz "pozalekowe" sposby, żeby jej nieco ulżyć ? Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam Elżbieta[/quote] Hej Elu, miał. Ubiegła sobota, mhm, mało czasu minęło w sumie. Robiłam mu masaże łapek - pomaga, ale dopiero po jakimś czasie. Masaż zaczyna się od poduszeczek - wykonuje się delikatne koliste ruchu i powoli tymi ruchami przesuwa się do góry aż do tułowia. Powolutko też możesz zginać łapkę w każdym stawie. Każdą łąpkę powinno się masować około 30 min. Nawet jeśli drżą jej np. tylko tylne, to i tak powinno się masować wszystkie cztery. A jak jest teraz po tygodniu? Ma apetyt? Chodzi samodzielnie? Ma przekrzywioną główkę? O, widzę, że jesteście z Ursynowa. Ja też. Jakby coś to chętnie podejdę i pokażę jak masować. Jest noc: Miasto śpi i wszyscy jego mieszkańcy pogrążeni są we śnie. Aż tu nagle słychać wycie psaWszyscy to kiedyś słyszeliśmy. Najpierw wyje jeden pies, potem stopniowo dołączają do niego kolejne. Niedługo potem słychać cały chór, wycie dobiega ze wszystkich stron, z daleka i z bliska. Potrafią w ten sposób stworzyć długi szlak komunikacji między sobą. Oczywiście nie mamy pojęcia dlaczego pies wyje i co w ten sposób chce przekazać nam i innym psówJak wiadomo wszystkie rasy psów wywodzą się od wilków. Najnowsze teorie naukowe twierdzą że wilki, które nie bały się ludzi żyły blisko wiosek i osad, żywiąc się wyrzucanymi przez nich czasem ludzie przyzwyczaili się do ich obecności i zauważyli, że mogą one być przydatne w polowaniach. Tak rozpoczęła się symbioza między człowiekiem i więc wycie współczesnych psów jest pozostałością po wilkach. One nie szczekają. Być może psy nauczyły się tego w drodze ewolucji. Jest bardzo możliwe, że stało się to w wyniku zaistniałej potrzeby komunikacji podczas dać znać swoim właścicielom, gdzie znajduje ich ofiara. W dzisiejszych czasach ludzie zwracają baczną uwagę na szczekanie także takie rasy psów, które nie szczekają wcale po dziś dzień. Są to tak zwane rasy „prymitywne”. Do tej grupy zalicza się rasy nordyckie, takie jak na Samojed, Husky czy Malamut… Te psy oczywiście wydają z siebie różne odgłosy, ale nie dlaczego pies wyje?Na swoim najbardziej podstawowym poziomie wycie jest nawoływaniem. Psy zarówno jaki i wilki używają go by sprawdzić, czy są w pobliżu inni członkowie dla których pies wyje: By wezwać pomoc By zorientować się, gdzie dokładnie znajdują się inne psy lub wilki Psy, które są w stresie lub mają jakiś problem po prostu zwykle wołają na pomoc. Te, które ciężko znoszą samotność podczas nieobecności domowników, dość często wyją nawet gdy ich właściciele nie rozumieją tego nawoływania lub po prostu go nie który gdzieś utknie lub też nie może sobie z czymś poradzić, zrobi dokładnie to internecie często można zobaczyć wideo z wyjącymi wilkami, które w ten sposób nawołują innych członków stada. Psy też tak robią – oto jeden z powodów, dla których wycie jednego psa często kończy się wyciem wszystkich psów w sąsiedztwie i pies może zacząć wyć bo potrzebuje pomocy lub też chce dowiedzieć się, czy w okolicy są inne psy, a inny mu w zależności od tego z jakiej odległości dochodzi do niego odpowiedź, pies może zorientować się czy inni czworonożni bracia są w warunkach naturalnych psy i wilki mogłyby się w ten sposób nawzajem w dzisiejszych czasach psy są zazwyczaj zamknięte w domach lub ogrodach, więc nawet gdy są w stanie zorientować się, gdzie znajdują się inni członkowie stada, nie mogą się ze sobą spotkać – chyba, że nam psa to zachowanie odruchoweSkoro nie jest dziś ono zbyt użyteczne ze względu na styl życia a psy nadal to robią oznacza to, że mają je zakodowane w genach. Tak więc jest to czynność od nich niezależna i dzieje się w przypadku, gdy pies czuje potrzebę, by odpowiedzieć na wołanie innego psa. Pies nie potrafi się oprzeć się tej genetycznej potrzebie, gdy w nocy głos innego czworonoga słychać wyraźnie i bez który bardzo często wyje – ma zazwyczaj problem, z którym nie umie sobie poradzić: odczuwa ból, samotność lub głód. Ma jakąś potrzebę i woła o karetki pogotowiaWiele psów, które żyją w miastach, wyje za każdym razem, gdy przejeżdża karetka pogotowia, straż pożarna czy policja z włączoną to kolejny przykład instynktownej reakcji psów, gdyż sygnał syreny rzeczywiście przypomina wycie. Pies odbiera ten dźwięk jako wołanie innego psa o pomoc – dlatego też odruchowo odpowiada na nie, choć wydaje się nam to dość szczęście wycie w odpowiedzi na sygnał syreny nie trwa zbyt długo, gdyż źródło dźwięku szybko się oddala i zazwyczaj są wokół inne odgłosy, które go wiesz już dlaczego pies wyje i jak to się dzieje, że jeden pies daleko od Twojego domu potrafi zapoczątkować cały łańcuszek wyjących czworonogów, który może dotrzeć pod Twoje okno: to psy, które pocieszają się wzajemnie, dając znać, że przyjaciele są w także pamiętać, że jest to odruch bezwarunkowy: nie ma sensu karcić go za to lub próbować uciszyć, gdy wyje. Jest to po prostu instynkt przetrwania Twojego psa. Psy domowe mają wiele wspólnego z wilkami, przede wszystkim łączy je DNA. To w nim, zdaniem specjalistów, zakodowana jest potrzeba wycia. Oczywiście psy w warunkach domowych wyją znacznie rzadziej niż wilki, ale robią to z całkiem podobnych powodów. Masz już dość wycia swojego przyjaciela? Nie wiesz, o co mu chodzi? Oto 5 najbardziej prawdopodobnych powodów takiego zachowania. Przywoływanie stada – to zdecydowanie najczęstsza przyczyna wycia psa. Bierze się właśnie z bliskich konotacji z wilkiem. Pies wyje, aby przywołać pozostałych członków stada – w tym przypadku Ciebie i innych domowników. Daje znać, że czeka, że teren jest bezpieczny i można się tutaj schronić. Niebezpieczeństwo – wilki wyją także w sytuacji, gdy na ich terytorium weszli wrogowie. Wówczas jednym z powodów jest odstraszenie napastników, a drugim danie sygnału pozostałym członkom stada, że potrzebna jest pomoc. Twój pies może więc wyć w sytuacji, gdy wyczuwa, że ktoś kręci się wokół domu lub już do niego wszedł. Może temu towarzyszyć szczekanie. Reakcja na bodziec – ma to związek z tzw. pamięcią genetyczną. Pies zaczyna wyć, bo np. słyszy syrenę alarmową lub innego wyjącego psa. Wówczas budzi się w nim instynkt, zwierzak przypomina sobie, że dysponuje takim sposobem komunikacji. Dlatego tak często zauważamy, że gdy jeden pies w okolicy zaczyna wyć, inne natychmiast przyłączają się do tego osobliwego chóru. Potrzeba zwrócenia na siebie uwagi – to już typowa domena psów domowych. Jeśli Twój pupil czuje się samotny i potrzebuje Twojej obecności, będzie chciał Cię zwabić w najprostszy znany sobie sposób: wyjąc. Zwierzak będzie często się tak zachowywał, jeśli utrwali sobie, że to działa. Unikaj więc natychmiastowego przybiegania do wyjącego psa. Naucz go, że to nie jest dobra metoda na zwrócenie na siebie uwagi. Ból – tak, psy wyją również w reakcji na ból lub inne niedogodności. Jeśli więc masz pewność, że Twój pupil „nie wydziera się” z wyżej opisanych powodów, powinieneś koniecznie sprawdzić, czy nie dzieje mu się krzywda. Być może ma drzazgę w łapie, może się oparzył, może skręcił łapę. Jeśli brakuje widocznych objawów, a pies nie przestaje wyć, zgłoś się z nim do weterynarza. Wycie psa jest bardzo irytujące, przeszkadza sąsiadom, dlatego należy mu możliwie szybko i skutecznie przeciwdziałać. Właściciel ma tutaj decydującą rolę do spełnienia. Musisz zapewnić swojemu pupilowi dużo uwagi, dać mu poczucie bezpieczeństwa, nie zostawiać samego na wiele godzin. Wówczas jest duża szansa, że pies na dobre zapomni o swoim bliskim pokrewieństwie z wilkiem, przynajmniej w tym zakresie. Zgłoś swój pomysł na artykuł 15 rzeczy, które Twój pies wie o Tobie … Pies od dawna przestał być traktowany przez wielu ludzi jak zwierzę w sensie stricte, a mniej lub bardziej świadomie jest postrzegany jako zantropomorfizowany członek rodziny, stada ludzkiego, które mu stworzyliśmy. Niejednokrotnie też trapieni mniejszymi lub większymi problemami potrafimy skuteczniejsze pocieszenie i poczucie zrozumienia oraz empatii odnaleźć w psich oczach, aniżeli w gestach otaczających nas ludzi. Trudno powiedzieć, czy powodem tego jest fakt, że czworonogi swoim zachowaniem dają nam poczucie, iż są wierniejszymi słuchaczami, bardziej nam oddanymi stworzeniami czy też fakt, iż ich reakcje są zawsze adekwatne, trafione, oczekiwane i dostosowane do naszych odczuć i emocji, gwarantując nam poczucie zrozumienia i jedności ze zwierzęciem. Bez względu na to jakie są tego przyczyny, faktem jest, iż nasi czworonożni powiernicy posiadają szereg zdolności, które w potocznym ujęciu nazwalibyśmy – „szóstym zmysłem”, pozwalających im wiedzieć o nas więcej niż jesteśmy tego świadomi a nawet więcej, niż byśmy sobie tego życzyli. Zdolności te mogą niejednokrotnie wydawać się fascynujące a wręcz przerażające; wszystkie one jednakże posiadają podstawy naukowe, pozwalające na rzeczowe uzasadnienie. Wielu behawiorystów obstaje natomiast przy założeniu, że kluczowym aspektem w przypadku psiej intuicji jest umiejętność posługiwania się mową ciała i odczytywania komunikatów niewerbalnych wysyłanych przez ludzi. Przybliżymy kilka najczęściej obserwowanych psich zdolności – mniej lub bardziej uświadamianych, dzięki czemu być może sprawimy, że jeszcze czulej spojrzycie Państwo na swojego pupila. 1. Pies wie, kiedy jesteś smutny Udowodniono, że ten rodzaj uczucia jest doskonale rozpoznawany przez psa i odróżniany od innych rodzajów emocji. Zwierzak doskonale potrafi odczytać smutek zarówno u swojego pana, jak i obcych ludzi. Reakcją czworonoga na smutek człowieka jest dostosowanie się jego nastroju do emocji pana; zwierzę traci radosny nastrój, chęć do zabawy, skupia się na obserwacji człowieka i próbie uspokojenia go, poprzez zachowania, takie jak np. położenie się pod nogami, ułożenie głowy na naszych kolanach, lizaniu łez itp. Postawa psa jest wyciszona, stonowana, pozbawiona entuzjazmu, dostrojona do smutku jaki przejawia człowiek. Obserwacja psich postaw przez prowadzących w tej kwestii badaniach naukowców doprowadziła do wniosku, że psy wykazują większe zainteresowanie osobami pogrążonymi w smutku niż wykazującymi inne rodzaje uczuć, np. zadowolenie, radość itp. 2. Posiada umiejętność wyczuwania naszych zamiarów względem nich Z pewnością niejednokrotnie każdy posiadacz psiaka spotkał się z sytuacją, że pupil wiedział o planowanym, zwłaszcza – nielubianym zabiegu higienicznym jeszcze przed tym, zanim podjęliśmy jednoznaczne działania w tym kierunku. Przykładem może być np. chowanie się zwierzęcia w celu uniknięcia planowanej kąpieli lub skracania pazurów zanim jeszcze otworzymy kran z wodą lub wyjmiemy z szuflady obcinaczkę do pazurów. Swą umiejętność przewidywania naszego zachowania, jak twierdzą behawioryści pies po części zawdzięcza psychologii. Ma ona decydujące znaczenie przy kojarzeniu i przewidywaniu przyszłych zdarzeń na podstawie przeżytych wcześniej doświadczeń. Inne teorie z kolei przekonują, że psy posiadają po prostu zdolność „wyczuwania” mających nastąpić przykrych dla nich wydarzeń. Drugim z kolei istotnym czynnikiem ułatwiającym psom „przewidywanie” naszych intencji jest anatomia narządów wzroku psa. Fotoreceptory, w jakie jest wyposażona gałka oczna pozwalają na błyskawiczne dostrzeganie ruchu i natychmiastową reakcję. Prędkość reakcji jest tak duża, że wyprzedza umiejętność naszego postrzegania, zatem pies zawsze będzie przysłowiowy – „krok przed nami”. Wykorzystując natomiast kontakt wzrokowy ze swoim panem jako jedną z głównych form komunikacji, nasz pupil bez problemu odszyfruje z naszego spojrzenia zamiary jakie nam przyświecają względem niego. 3. Zdolność wyczuwania chorób u człowieka Wieloletnie obserwacje psów oraz prowadzone w tym kierunku badania dowodzą, że psy niejednokrotnie wykazują zdolności wyczuwania chorób u ludzi. Podczas przeprowadzanych eksperymentów obserwowano, że pies bezbłędnie wskazywał próbówki, w których próbki badawcze zawierały np. komórki rakowe. Określono na tej podstawie, że psom udaje się wyczuć u chorych raka płuc aż w 71% przypadków. Opisywano także przypadki lizania przez psy u swoich właścicieli znamion, które okazywały się w toku przeprowadzanych analiz rakiem skóry lub też przykładania głowy do miejsc ciała, w których odkrywano w następstwie dokładnych badań wczesne stadia nowotworów. Przypuszczalnie czynnikiem pozwalającym zidentyfikować psu komórki nowotworowe jest wydzielanie przez nie organicznych związków lotnych (LZO), które są wyczuwalne zapachowo. Istnieją wręcz teorie, w świetle których wydzielany przez komórki nowotworowe zapach jest na tyle intensywny dla powonienia psów, iż nie są w stanie zagłuszyć go ani woń dymu tytoniowego ani też leków wziewnych. Grupa neurogenetyków Université de Genève z kolei wykryła u myszy receptory pozwalające wykrywać w otoczeniu bakterie oraz wirusy; nie jest wykluczone, że analogiczne organy występować mogą także u psów nadając im zdolność wyczuwania chorób o ludzi. W Instytucie Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu pod Warszawą szkoli się psy do wykrywania markerów zapachowych raka płuca i piersi aby w przyszłości móc wykorzystywać zwierzęta we wczesnej diagnostyce chorób. Od wielu już lat znane są przypadki wyczuwania przez psy zbliżających się u ludzi ataków hipoglikemii u chorych na cukrzycę, co tłumaczy się to wydzielaniem przez osoby chore na cukrzycę zapachu acetonu, napadów epileptycznych czy też problemów związanych z wątrobą, którym także towarzyszy określony zapach. Lotne związki organiczne towarzyszące rozmaitym chorobom są zdecydowanie zbyt słabe aby mogły być wyczuwane przez ludzi; jako, że pies posiada jednak zmysł węchu silniejszy od ludzkiego od do razy wykrywalność poszczególnych zapachów w zależności od rasy wzrasta w tę wielkość. 4. Twój pies wie, kiedy jesteś przestraszony Stres, strach lub każda forma napięcia emocjonalnego nie stanowi tajemnicy dla naszego czworonoga. Przyczyn takiego zachowania ze strony psa upatruje się w następujących źródłach: Pierwszym zwiastunem świadczący o odczuwanym przez człowieka stresie jest zapach wydzielanej do krwiobiegu adrenaliny, absolutnie nie wyczuwalny dla gatunku ludzkiego a odbierany przez zmysł powonienia psa Drugim istotnym aspektem jest mowa naszego ciała; znające nas zwierzę intuicyjnie odbiera nawet nieświadomie wysyłane sygnały, postawę naszego ciała, drobne gesty czy tiki towarzyszące wewnętrznemu napięciu Kolejnym aspektem jest synchronizowanie zachowań poszczególnych osobników danego stada/grupy i dążenie do spójności działania. Psy dostosowują także do innych osobników, w tym także ludzi bytujących z nimi, swój poziom energii w określonym czasie; jeśli człowiek wykazuje wysoki jej poziom na skutek np. zdenerwowania, jak twierdzi behawiorysta - Anders Hallgren – przebywający z nim pies będzie także wykazywał tendencje do podniesienia swojego poziomu energii. Reakcją pewnego siebie, odważnego psa może być w takiej sytuacji podejmowanie gotowości do stanięcia w obronie właściciela zaś psa wycofanego, pozbawionego instynktu obronnego - dzielenie naszych uczuć, lęków i obaw. W celu prawidłowego pokierowania zachowaniem psa w sytuacji stresowej konieczne jest świadome kontrolowanie gestykulacji ciała i udzielanie zwierzęciu jasnych wskazówek odnośnie reakcji w konkretnych przypadkach. Obserwujące nas zwierzę korzysta z mowy naszego ciała niczym z otwartej księgi naszych uczuć. 5. Psy wiedzą, jeśli jesteś niesprawiedliwy W wyniku prowadzonych przez behawiorystów badań udowodniono, że psy kierują się swoistym poczuciem sprawiedliwości wynikającym z ich struktury społecznej. Istnieje teoria, że potrzeba ta ma swoje korzenie w regułach jakie kierowały stadami wilków. Osobniki, które nie brały udziału w polowaniach nie były dopuszczane do podziału łupu. Ta pierwotna zasada sprawiedliwości pozwalała przetrwać stadu gdyż bezpośrednio motywowała do aktywnego udziału w życiu grupy w związku z czym była ściśle respektowana. Utwierdzona genetycznie u naszych psów objawia się potrzebą sprawiedliwego nagradzania za zaangażowanie w wykonywaniu poleceń wydawanych przez właściciela. Każdy pies, który sprosta oczekiwaniom przewodnika lub właściciela oczekuje zasłużonej nagrody i dostrzega fakt jej braku zarówno w swoim przypadku, jak i innego osobnika. Udowodniono natomiast, że pies nie kategoryzuje nagradzania względem jakości nagrody; nie jest zatem dla niego istotne, czy otrzyma mniejszy czy większy kąsek. Poczucie sprawiedliwości dotyczy wyłącznie samego aktu nagradzania. Generalnie uznaje się zasadę, iż powinniśmy traktować psa tak, jakbyśmy chcieli być sami traktowani gdyż nasze poczucie sprawiedliwości jest analogiczne do psiego. 6. Pies dostrzega, kiedy przestaje dla Ciebie być najważniejszy Czworonogi, które pozostawały w centrum naszego zainteresowania i były rozpieszczane zauważają sytuację, że uwaga ich pana przenosi się na inny, ważniejszy w danym momencie obiekt. Pies odczuwa wszelkie przejawy zaniedbania z naszej strony a wszelkie symptomy lokowania naszych emocji w nowym obiekcie powodują poczucie odrzucenia i wywołują u czworonoga zazdrość i smutek. Niejednokrotnie jest ona okazywana poprzez zachowania pupila ukierunkowane na zwrócenie na siebie uwagi; pies ostentacyjnie rozdziela nas z nowym obiektem naszego zainteresowania lub podejmuje działania, które mają zwrócić naszą uwagę – także te o charakterze destrukcyjnym. Jeśli nasz brak zainteresowania jest krótkotrwały i mimo wszystko poświęcamy psu swoją uwagę i czas, prawidłowo zaspokajamy jego potrzeby, nie naruszając rutynowych zwyczajów, do których przywykł, zazwyczaj czworonóg jest w stanie zaakceptować tą zmianę w swoim życiu. Jeśli jednak nasza postawa jest wybiórczo ukierunkowana na zainteresowanie nowym pupilem lub sytuacją, pies będzie dotkliwie odczuwał brak zainteresowania z naszej strony i z pewnością demonstrował go swoim zachowaniem. Jeśli zaobserwujesz niepokojące przejawy zachowań świadczących o zazdrości pupila warto zachęcić go do wspólnej zabawy z obiektem budzącym zazdrość, zainicjować wspólne działania w których podzielisz swoją uwagę pomiędzy zazdrosnego czworonoga oraz obiekt jego zazdrości. Wygospodaruj także trochę czasu i poświęć go wyłącznie swojemu „pokrzywdzonemu” pupilowi aby zniwelować narastające w nim poczucie odrzucenia. 7. Twój pies wie, kiedy jesteś zły Psy potrafią doskonale rozpoznawać kiedy jesteśmy zdenerwowani lub źli. Znający nas dobrze pupil nie musi otrzymywać żadnych komunikatów werbalnych aby wiedzieć, że nie dopisuje nam humor. Zazwyczaj wystarczy postawa naszego ciała, która jednoznacznie wskazuje, że za chwilę mógłby się on spodziewać kary. Pies reaguje na naszą złość skuloną postawą, odwracaniem głowy, drżeniem a nawet utratą kontroli nad pęcherzem moczowym. Podkreślenia jednakże wymaga fakt, iż psy nie odróżniają, czy powodem naszej frustracji są one same czy też inne czynniki. W praktyce zatem, mające kontakt z naszą złością czworonogi reagują identycznie bez względu na fakt, czy to one zawiniły czy też przyczyna złości ich pana leży zupełnie gdzie indziej. Jest to sytuacja o tyle niepożądana, że konfrontujący swoje zachowania z naszą postawą pies, otrzymując negatywne wzmocnienie w postaci naszej złości, dokonuje zmian w swoim zachowaniu aby nas zadowolić. Ma to miejsce niezależnie od tego czy to właśnie on jest adresatem tych emocji czy nie. Reakcja ta dotyczy zarówno zachowań pożądanych i poprawnych, które dotychczas nagradzaliśmy u zwierzęcia, jak i tych nieprawidłowych, gdyż odbywa się to w myśl zasady –„pan jest zły=zrobiłem źle-muszę to zmienić”. Jeśli zatem okazujemy złość pupilowi w okolicznościach, w których dotąd był on nagradzany tylko dlatego, ze właśnie dokucza nam uczucie złości, narażamy psa na frustrację powodowaną niespójnością zasad i oczekiwań, ze strony człowieka oraz przeciwstawnością oczekiwań względem niego. 8. Pies wie, czy jesteś hojny dla innych Zaobserwowano, że nasi pupile oceniają nas nie tylko poprzez pryzmat postawy i zachowań, jakie prezentujemy względem nich lecz również na podstawie naszych relacji z innymi ludźmi. Podczas jednego z eksperymentów przeprowadzonych na Uniwersytecie w Mediolanie zaobserwowano, że psy biorące udział w doświadczeniu obserwując postawę ludzi z dwóch grup badawczych, nie chciały nawiązywać relacji z osobami, które okazywały agresję innym ludziom. Chętnie natomiast podchodziły do członków grupy, która wykazywała się altruizmem i hojnością w stosunku do innych ludzi, np. darowując im pożywienie. Nie bez znaczenia zapewne pozostaje w tej kwestii postawa naszego ciała i przekaz niewerbalny, niemniej wykazano, że pies oczekuje od człowieka w zamian za swoje oddanie i uczciwość - wzajemności. Akt hojności traktuje w kategoriach sprawiedliwości; nadmierne zaś skąpstwo z naszej strony prowokuje czworonogi do wybiegów, których celem jest uzyskanie pożądanego przedmiotu lub upragnionego kąska. Pomimo, iż psy mają wpojone silne zasady moralne to doprowadzone przez skąpstwo z naszej strony do ostateczności posuwają się do drobnych kradzieży lub też zachowań, mających na celu wyrazić ich niezadowolenie. 9. Wie, że kiedy odwrócisz się plecami - nie widzisz co robi Zaobserwowano, że nawet zdyscyplinowane psy, które wykazują uległość w stosunku do właściciela przejawiają skłonności do tego aby wykazywać się łakomstwem i niesubordynacją kiedy tylko ich pan odwróci się lub opuści pomieszczenie. Testowano siłę woli kilku psów, które nigdy nie odważyły się na kradzież smakołyka ze stołu w obecności właściciela jeśli miały taki zakaz. Kiedy tylko jednak pan tracił psa z oczu, ten natychmiast wykorzystywał sytuację aby podkraść pozostawione jedzenie kierując się pełną świadomością, że nie jest kontrolowany co było jednoznaczne z tym, że zakaz przestał obowiązywać. Wynika z tego wniosek, że psiaki doskonale orientują się w sytuacji czy są obserwowane przez swojego pana czy też pozostają poza polem jego widzenia i są dla niego „niewidzialne”. 10. Psy wiedzą jeśli jesteś uległy i podporządkowany Psy, zwłaszcza rasy duże i silne, nie do końca są świadome swojej siły co w przypadku kontaktu z osobami słabszymi, starszymi lub małymi dziećmi może skutkować niepożądanymi skutkami, jak np. upadki, brak kontroli nad zwierzęciem podczas prowadzenia go na smyczy oraz szeregiem innych sytuacji niebezpiecznych. Konieczne jest wdrożenie psu podstawowych zasad zachowania i dyscypliny aby relacje z czworonogiem stanowiły przyjemność a nie ciąg sytuacji stresowych czy stanowiących potencjalne zagrożenie. Wykazano jednakże, że pomimo wdrożonych psu zasad i nabytych przez niego umiejętności, pupil nie zawsze będzie stosował się do nich. Stopień jego posłuszeństwa jest ściśle bowiem związany z kwestią konsekwencji w postępowaniu ze zwierzęciem a także hierarchii społecznej. Jeśli człowiek, swoją postawą wynikającą z braku konsekwencji lub umiejętności okazywania zwierzęciu przewagi społecznej nad nim doprowadzi do sytuacji, że pies zdobędzie pozycje samca alfa, wówczas kontrola nad zwierzęciem będzie o wiele trudniejsza niż podczas relacji odwrotnych. W opinii behawiorystów, pies doskonale orientuje się w hierarchii społecznej istniejącej wśród poszczególnych członków rodziny czy też osób z jakimi wchodzi on w relacje a jego postawa i podporządkowanie komendom ściśle wynika z jego pozycji. Świadomość pozycji wyższej w hierarchii lub nawet przywództwa jest niejednokrotnie demonstrowana brakiem posłuszeństwa oraz innymi formami niepożądanych zachowań. Aby podkreślić swoją wyższość w hierarchii istotne jest zwrócenia uwagi na szereg codziennych zachowań, które z pozoru nieistotne dla nas – ludzi, dla psa stanowią wyraźny przekaz z zakresu – „kto jest ważniejszy a kto mniej”. Konieczne jest przestrzeganie kilku podstawowych zasad, dbanie o to aby nie przepuszczać psa w drzwiach jako pierwszego, nie pozwalać mu na „opanowywanie” miejsc należących do pana (podsiadanie na ulubionym fotelu itp.), niekarmienie psa podczas posiłku pożywieniem ze stołu, konsekwentne sygnalizowanie zachowań niepożądanych oraz pożądanych poprzez jasny i jednoznacznie przestrzegany system wzmocnień pozytywnych i negatywnych. 11. Psy wyczuwają jeśli kobieta jest w ciąży Wprawdzie nie istnieją dowody naukowe, które świadczyłyby jednoznacznie o tym, iż psy wiedzą, iż kobieta jest w ciąży, niemniej z obserwacji poczynionych przez liczne właścicielki czworonogów jasno wynika, iż zachowanie psów towarzyszących kobietom, które zaszły w ciążę ulegają zmianom. Zwierzęta stają się ostrożniejsze, bardziej opiekuńcze a czasami wrażliwsze. Zachowania te są częściowo tłumaczone zmianą postawy oraz samopoczucia przygotowujących się do narodzin dziecka rodziców; pod wpływem ich euforii psu udziela się entuzjazm i specyficzna atmosfera panująca w domu. Z drugiej zaś strony, ciąża związana jest nierozłącznie ze zmianami hormonalnymi jakie występują w organizmie kobiety ciężarnej; zważywszy zaś na wysoką czułość węchu u psa, o której pisaliśmy wcześniej, nie jest wykluczone iż zmiana gospodarki hormonalnej jest wyczuwalna przez naszego pupila. Behawioryści podkreślają, że już w tym okresie ważne jest oswajanie pupila z nową sytuacją jak wkrótce nastąpi w domu w związku z przyjściem na świat nowego członka rodziny. Pies musi być stopniowo przyzwyczajany do zmian jakie nastaną wraz z narodzinami dziecka, zarówno do tych dotyczących jego pozycji w rodzinie, jak i związanych z miejscem przeznaczonym do leżenia. Ważne jest aby nie wprowadzać radykalnych zmian nagle, tuż po urodzeniu się dziecka, gdyż utrata przywilejów będzie jednoznacznie kojarzona przez czworonoga z niemowlęciem i może niekorzystnie wpłynąć na wzajemne relacje obojga. 12. Pies wie, że zabierasz go do weterynarza Podobnie, jak w przypadku szeregu innych zachowań, tak i w kwestii wizyt u lekarza weterynarii trudno jest stwierdzić, skąd nasz pupil posiada wiedzę, iż wycieczka, którą właśnie mu organizujemy jest wyjazdem do pana doktora. Być może, że zwierzęta odczytują tę informację z mowy naszego ciała. Z pewnością zaś ich niepewność a nawet lęk potęguje się tuż przy wejściu do lecznicy. Nawet kiedy do danego gabinetu udajemy się ze zwierzęciem po raz pierwszy jest ono doskonale zorientowane, że zbliża się do miejsca, którego należy się bać. Kluczowym zmysłem jest w tej sytuacji zapewne ich węch, który sygnalizuje, iż jego wcześniejsi bywalcy odczuwali tam strach lub inne przykre emocje. Specjaliści w dziedzinie psich zachowań polecają aby dostarczać psu już od pierwszych miesięcy jego życia pozytywnych doświadczeń związanych z wizytami u lekarzy; jeśli zatem jest to możliwe warto zabierać psa do lecznicy z czysto kurtuazyjnymi wizytami, połączonymi z przyjemnymi doznaniami, np. głaskaniem, zabawą itp. – bez jakichkolwiek zabiegów! Zaleca się także podejmowanie w domu zabaw z psem naśladujących czynności wykonywane rutynowo przez lekarza weterynarii (zaglądanie w zęby, osłuchiwanie, kontrola uszu itp.) w celu oswojenia pupila z tymi czynnościami i uczynienia ich codziennymi, niekojarzonymi z lękiem. 13. Psy posiadają umiejętność przeżywania i rozpoznawania żalu po stracie, żałoby Nie poznano jeszcze do jakiego stopnia psy są świadome śmierci swojego pana, na ile jest to dla nich proces zrozumiały a na ile związany wyłącznie z nieobecnością właściciela. Znane są jednakże poruszające przypadki warowania czworonogów przy grobie swojego pana lub też, w przypadku zmiany miejsca zamieszkania psa – przy poprzednim domu. Niejednokrotnie też pogrążone w smutku zwierzęta odmawiają przyjmowania pożywienia. Pies rozpoznaje także żal po stracie kogoś bliskiego u swojego pana. Podkreślenia przy tym wymaga fakt, iż pupil potrafi odróżnić nasz smutek spowodowany problemami osobistymi czy zawodowymi od traumy i żalu odczuwanego w wyniku utraty bliskiej osoby i odczuwanej w związku z tym żałoby. Ważne jest aby podczas przeżywania przez nas tego typu emocji nie zmieniać trybu życia psa ani przyjętych zasad. Jego rytm dnia powinien zostać niezmienny a obowiązujące zasady winny być nadal respektowane. Powinniśmy okazywać zwierzęciu w miarę możliwości spokój i pewność siebie gdyż przy zbyt długo trwającym żalu z naszej strony, próbujący się na początku „dostroić” do naszego nastroju pupil z czasem zacznie interpretować nasz smutek jako słabość i poczuje się zobowiązany do przejęcia roli samca alfa. Podkreślenia także wymaga fakt, że jeśli znajdujemy się w żałobie lub przeżywamy głęboki żal po stracie, nie powinniśmy brać do domu nowego szczenięcia; konieczne jest odczekanie i wyciszenie emocji aby nowy domownik spotkał się ze stabilną atmosferą i pozytywnymi uczuciami w nowym miejscu. 14. Psy wiedzą, czy jesteś dobrym człowiekiem Mówi się potocznie, że dobrzy ludzie roztaczają wokół siebie pozytywną aurę. Jak dowodzą najnowsze odkrycia, wbrew dotychczasowym tezom neurologów, nasze serce wytwarza pole magnetyczne silniejsze niż mózg. Impulsy te za pośrednictwem neuroprzekaźników są wysyłane do mózgu wpływając na nasze samopoczucie, sposób myślenia i odczuwania. Pole to jest, jak zapewniają naukowcy, wyczuwalne jest przez psy i w zależności od jakości tego pola wywołuje ono konkretne odczucia i reakcje u zwierząt. Ocena Twojej osoby odbywa się również na podstawie postawy wobec innych i Twojej mowy ciała, o czym pisaliśmy wcześniej; nie zostało do końca wyjaśnione na jakiej podstawie pies dokonuje osądów moralnych ludzkich postaw ale pewnym jest fakt, że zauważa on cechy postawy człowieka zarówno wobec zwierzęcia, jak i innych ludzi i na podstawie tych obserwacji również buduje swój stosunek do Twojej osoby. 15. Wiedzą, jeśli kogoś nie lubisz W obecności osoby, do której żywimy serdeczne uczucia, nasz organizm reaguje adekwatnymi reakcjami ze strony układu hormonalnego (zwiększonym wydzielaniem serotoniny i dopaminy czyli tzw. hormonów szczęścia), które są wyczuwalne przez psa. Podobnie sytuacja prezentuje się w przypadku uczuć przeciwstawnych, czyli niechęci i braku sympatii w odniesieniu do konkretnej osoby; uwalniane są wówczas zupełnie inne hormony, związane z uczuciami lęku, złości, np. adrenalina, które jednakże są w takim samym stopniu wyczuwane przez psa. Identyfikowane zapachowo hormony jakie wydziela nasze ciało inicjują stosunek psa do osoby będącej adresatem naszych odczuć i sprawiają, że zazwyczaj podziela on te emocje. Drugim jednakże czynnikiem pozostaje, jak w przypadku wcześniej opisywanych reakcji psów, mowa naszego ciała, która informuje czworonoga o naszym nastawieniu do danego człowieka. Należy też zdawać sobie sprawę, że nasza postawa może stanowić dla psa informację o potencjalnie odczuwanym zagrożeniu i skłonić go do reakcji obronnej aby nas chronić a nawet ataku na naszego rozmówcę. Pejoratywny stosunek do konkretnej osoby z pewnością natomiast może być powodem nieufności, warczenia i wykazywania sygnałów ostrzegawczych ze strony pupila znajdującego się w naszym towarzystwie, który jest w pełni świadom naszej postawy i uczuć. Jeśli zatem mamy do czynienia z kimś, kto nie cieszy się naszą sympatią powinniśmy zwracać baczną uwagę na postawę – własną oraz czworonoga aby w pełni kontrolować jego reakcje i zapobiec ewentualnym niepożądanym zachowaniom. Choć trudno jednoznacznie określić, a jakim stopniu powyższe tezy są efektem działań empirycznych behawiorystów, jaką ich część stanowią niepotwierdzone naukowo hipotezy a jaką obserwacje właścicieli psów, warto podczas codziennych relacji z czworonogiem sięgnąć do świadomości, iż jesteśmy obserwowani, oceniani, i że stanowimy dla naszego psa otwartą księgę naszych uczuć, myśli i postaw. Być może wiedza ta pomoże nam na pełniejsze zrozumienie psiej natury, zmodyfikować niektóre z naszych postaw a inne świadomie kontrolować dzięki czemu możliwe będzie nawiązanie jeszcze lepszych relacji z naszym czworonożnym członkiem rodziny. ok. 8 minut czytania - polub, linkuj, komentuj! To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nie ważne. (...) Stanisław Lem, Obłok Magellana Obecnie średnia długość życia człowieka to 73 lata. Zgodnie z badaniami DNA, przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, przeprowadzonymi przez Benjamin Mayne z Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation (CSIRO) w Australii naturalna długość życia człowieka powinna wynosić 38 lat. To, że żyjemy dłużej wynika z postępu medycyny i stylu naszego życia. Najważniejsze jednak jest nie to, ile żyjemy tylko to, co po sobie pozostawimy. W tym artykule nie będę zajmował się oceną biologicznej długości życia człowieka, ale jego spuścizną. Sens życia odkrywać możemy w tym, co pozostawi po sobie i jak długo będzie żył w naszej pamięci, w rozmowach czy inspiracjach. Twórcza aktywność człowieka może trwać kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Są twórcy, którzy stworzyli tylko jeden wielki przebój w życiu i tacy, którzy w wieku ponad 80 lat nadal tworzą wyjątkowe dzieła. Dobry przykład stanowi wybitna twórczość Boba Dylana, który w tym roku obchodzi już 80-lecie swojej pracy artystycznej. Ten człowiek w wieku 76 lat otrzymał literacką nagrodę Nobla. 104- letni brazylijski architekt - Oscar Niemeyer nadal projektował tworząc wyjątkowe budowle. Po drugiej jednak stronie można wymienić tych, którzy dopiero zostali docenieni po śmierci. Nadal zagadką pozostaje dlaczego nieznany za życia, skromny niderlandzki malarz, Vincent Van Gogh, dopiero kilka lat od swojej tragicznej śmierci stał się znany światu. Dziś nie potrafimy sobie wyobrazić Barcelony bez Gaudiego, Krakowa bez Wyspiańskiego, a Pragi bez Muchy. I choć wiele już lat upłynęło od ich śmierci, ich dzieła stały się nierozerwalną częścią miasta, a wspomnienia o nich samych, łączą przeszłość z przyszłością. Człowiek rodzi się i każdego dnia zapisuje swoje karty w księdze życia. To nasze wspomnienia, które dziś mogą nas zachęcać do podejmowania nowych wyzwań, a w przyszłości mogą się stać źródłem działań dla następnych pokoleń. Meik Wiking – autor bestsellera „Hygge. Klucz do szczęścia” w swojej najnowszej książce „Sztuka tworzenia wspomnień” wyraża przekonanie, że ludzie mogą być szczęśliwsi, jeżeli będą umieli zapamiętywać szczęśliwe chwile. Autor książek wykorzystuje najnowsze badania, przeprowadzone wśród obywateli siedemdziesięciu pięciu państw, bardzo różnorodnych geograficznie i kulturowo, takich jak Belgia, Bostwana, Brazylia czy też Norwegia. Okazuje się, że w naszej pamięci pozostaje zarówno wspomnienie pięknych chwil, np. własnego ślubu czy narodzin dziecka, jak i smaków, zapachu czy wrażeń dotykowych. Jakże wielu pamięta zapach szarlotki swojej babci czy też wakacyjnych, ciepłych promieni słońca na skórze. Dobre wspomnienia dają szansę na bycie szczęśliwym i patrzenie z optymizmem w przyszłość. Takie wspomnienia potrafią działać terapeutycznie i pomagają przetrwać trudne chwile, a w konsekwencji przedłużają nasze życie. Żyjące w Afryce grupy ludów Bantu wspominają zmarłych, często przywołując ich imię aż przez cztery albo pięć pokoleń, dopóki żyje ktoś, kto kiedyś osobiście z imienia znał osobę już nieżyjącą. Uznaje się, że dopóki pamięta się zmarłego, znajduje się on w stanie osobistej nieśmiertelności. fot. Rafał Kunaszyk Calaca, calavera, flaca, huesuda, Catrina – śmierć jest widoczna w wielu wymiarach sztuki i kultury Meksyku. Co jednak najistotniejsze, zmarłe dusze oczekują, że będzie się je wspominać tylko z radością, a nie smutkiem. Martwi i żywi żyją koło siebie. Zgodnie z tym co napisał niemiecki historyk Paul Westheim: Śmierć w mentalności ludów Mezoameryki jest preludium nowego życia. Nie ma żadnego końca, bo każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Śmierć na pewno nie kończy życia, ponieważ to życie ma wpływ na przyszłość, także na tę przyszłość po śmierci. Zostawiamy po sobie dorobek intelektualny, duchowy i materialny. Zostawiamy kapitał w rodzinie i w firmie. Dobry przykład mogą stanowić firmy rodzinne, zwłaszcza te budowane przez pokolenia. Często tworzone przez członków rodzinnej firmy plany sukcesji odwołują się do kilku następnych pokoleń. Nierzadko do nazwy firmy wpisuje się nazwisko właścicieli. O trwałości tych firm decyduje jednak dorobek, który zostawią po sobie, dobre imię i to, że firma zostanie w rodzinnych rękach. Warto zatem zastanowić się, co w naszym życiu jest trwałe i zbudowane na mocnych fundamentach, a co rozpadnie się, jak budowla z piasku. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: Jak długo może żyć człowiek? Może w tej sytuacji warto zastanowić się nad tym, jak można sobie pomóc, aby przedłużyć swoje życie i nadać mu odpowiedni sens. A oto moje rekomendacje dotyczące przedłużenia życia: Pielęgnowanie dobrych wspomnień, które ułatwia bycie szczęśliwym, ale też pomaga wybrać się w przyszłość. Wyniki badań czynnościowych mózgu, przy wykorzystaniu rezonansu magnetycznego, prowadzone przez Daniela Schactera – psychologa z Uniwersytetu Harvarda wskazują, że zarówno myśli o przeszłości, jak i przyszłości uaktywniają te same obszary płatów czołowych i skroniowych mózgu. Zgodnie z przekonaniem amerykańskiego profesora mózg stanowi „zasadniczy narząd prospektywny, zaprojektowany tak, żeby wykorzystywać informacje z przeszłości i teraźniejszości do tworzenia przewidywań na przyszłość”. Szczęśliwe wspomnienia możemy wykorzystać do optymistycznego projektowania przyszłych naszych wspomnień. Pozostawiajmy po sobie trwałe ślady na Ziemi. Walter Isaacson – autor literackiego portretu Leonardo da Vinci przekonuje, żebyśmy robili notatki i to koniecznie na papierze. Notatki Leonarda da Vinci, pięćset lat po jego śmierci nadal są źródłem inspiracji i motywują do dalszego odkrywania świata. Ja już od dawna nie robię notatek na papierze. Wszystko zapisuję w komputerze, telefonie i mojej pamięci. Posty na Linkedln czy też komentarze na facebooku kiedyś znikną, informacje z komputera kiedyś wykasujemy z jego pamięci. Zastanówmy się co trwałego zostawić po sobie. Może notatki na skrawkach papieru, a może napisaną książkę, nakręcony film, wydrukowane zdjęcia, namalowany obraz, własną książkę kucharską? Z pewnością każdy znajdzie własne pomysły w jaki sposób można pozostawić trwały ślad. Pielęgnowanie w pamięci tych, którzy już odeszli. Ile razy o nich mówimy, przytaczamy cytaty z ich książek, podziwiamy ich dzieła tyle razy powodujemy, że dalej żyją pośród nas. Pamiętam, jak moja mama, a wcześniej babcia przygotowywała karpia po żydowsku na Wigilię. Moja Ciocia, siostra mamy, spisała wszystkie przepisy rodzinne w niebieskim zeszycie. Teraz, kiedy sam próbuję coś ugotować sięgam do tego zeszytu. To moje najlepsze miejsce przechowywania wspomnień z dzieciństwa oraz szukania inspiracji do tworzenia nowych potraw. Rozmowy międzypokoleniowe. Każda taka rozmowa np. między babcią i wnuczkiem, miedzy ojcem a córką może przetrwać lata i wpływać na bliżej nieokreśloną przyszłość. Podobnie w relacji uczeń – nauczyciel, trener – uczestnik szkoleń. Sens wypowiedzianych słów być może zostać zrozumiemy dopiero po latach. Wpłynie na zmianę postawy, a może zachęci do twórczych działań. Pamiętam rozmowy z moim o Tatą o historii i z Mamą o wartościach. To dzięki nim jestem otwarty na różnorodność świata i podchodzę z szacunkiem do ludzi z innym światopoglądem. Dziś bardzo lubię spacery z moją córką Wiktorią. Rozmawiamy o podróżach, muzyce, sławnych ludziach i prawach człowieka. Tyle lat minęło od mojego dzieciństwa. Zmieniły się tylko role. Sens pozostał ten sam. Dobre przykłady. Młodzi ludzie fascynują się serialem Przyjaciele. Po ponad dwudziestu pięciu latach jest on znów popularny. Już drugie pokolenie śledzi losy: Rachel, Moniki, Phoebe, Joey’a, Ross’a, Chandler’a. Tylko, czy nasi wnukowie i wnuczki, kiedyś będą pamiętali ten dziś tak popularny serial. Są osoby – bohaterowie telewizyjnych show, o których pamięć znika zaraz po tym, jak skończy się emisja. Kiedy przygotowujemy scenariusze swoich zajęć i szukamy odpowiednich przykładów sięgajmy do ludzi, którzy inspirują i będą inspirować ludzi przez następne pokolenia, a nie stanowią tylko jednorazowych przebłysków współczesnej cywilizacji. To oni pielęgnują ciekawość, pozwalają zmierzyć się z nieznanym, uczą pokory wobec porażek i przekonują, że warto być wytrwałym. Kim chcemy być ? Co chcemy zrobić, aby nasze imię za cztery, pięć pokoleń nadal było wymawiane? Jaka będą nasze trwałe dzieła ? Świadomość przemijającego czasu każe sięgać do studni wspomnień. Życiodajny smak wydobytej wody nada sens następnym naszym dniom, da szansę na jak najdłuższą przyszłość naszych dzieł. I wpłynie na nasze długie życie… Rafał Kunaszyk – ekspert ds. edukacji, rynku pracy, trener i doradca zarządzania, współwłaściciel firm rodzinnych Eurokreator sc i Eurokreator T&C, członek Zarządu Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych, członek Rady Fundatorów. Obecnie jest ekspertem ds. Edukacji, ZSK i Dyrektorem Programowym Forum Inteligentnego Rozwoju. Ambasador EPALE. Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form? Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE Zobacz także: Miejsce na ciszę Niepełnosprawność. Poznaj, zrozum, zbuduj zaufanie – stwórz nową wartość edukacji 12 lekcji edukacyjnych czyli podróż w czasie i przestrzeni – cz. I Nić Ariadny, czyli jak powinien uczyć się dorosły - kontynuacja rozmowy z prof. dr hab. Stanisławem Dylakiem

jak dlugo zyje pies po wylewie